Już jutro otwarcie nowej powierzchni handlowo-usługowej w moim mieście. Sfera 2 w dniu jutrzejszym o godzinie 12, a znając życie zapewne już parę godzin wcześniej, stanie się przyczyną korzystania z najczęściej używanego w Polsce słowa na K i nie będzie to zbitka wyrazów "kocham Cię" wymawiana przez zakochanego mężczyznę w wieku 15-80 lat.
Po godzinie 12 rozpocznie się piekło, babcie szturmujące wszelkie możliwe wejścia, młodzież pędząca do sklepów z telefonami komórkowymi, bielizną i najnowszymi bucikami w kolorze szarej jesieni. Do tego rzesza emerytów i rencistów, którzy to pozostając niezdolnymi do pracy zgrabnie pokonywać będą wszelkie możliwe przeszkody, odrzucą balkoniki i inne sympatyczne pomoce, i popędzą tam gdzie świetlna reklama ściągnie ich niczym lep muchy.
Tak, mam zamiar znaleźć się wśród tego tłumu... Dlaczego? Nie mam zamiaru obserwować zachowań ludzi, bo te są przewidywalne i mało interesujące. Nie mam zamiaru także dokonywać tam zakupów. Poobserwuję i poszukam wszelkiego rodzaju niedociągnięć na terenie obiektu, być może trafi się jakaś perełka na miarę awarii instalacji p-poż w dniu otwarcia z innego centrum handlowego w Bielsku - Białej (Gemini). Pośpiech związany ze ścigającym terminem otwarcia na pewno pozostawi po sobie wiele śladów, oby tylko nie doszło do tragedii...
Po kilku uroczych chwilach będę chciał zapewne opuścić to sympatyczne miejsce i w tym momencie rozpocznie się walka o przeżycie, autobus, którym będę chciał podróżować w kierunku miejsca mego zamieszkania będzie się musiał przebić obok w/w centrum... być może skończy się na tym, że wybiorę własne nogi jako środek transportu pozbywając się tym samym wątpliwej przyjemności postoju na przystanku...
Jutro lub pojutrze zapewne pojawi się relacja z nowego centrum handlowego, mam nadzieję, że znajdę tam coś godnego uwagi :)
wtorek, października 27, 2009
środa, października 07, 2009
O śledziku słów kilka
Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! To nie jest notka o znanej rybce.
Fanem portalu społecznościowego (?) nasza-klasa.pl raczej nie jestem, ale rejestrując się w tym serwisie zaakceptowałem regulamin, tak samo jak zrobił to każdy inny jego użytkownik. Nie protestuję więc w żaden sposób (nawet ten prymitywny) przeciwko różnym zmianom i dodatkom, które od czasu do czasu się w nim pojawiają. Jedyną, moim zdaniem, skuteczną formą protestu byłoby skasowanie konta nad czym od dłuższego czasu się zastanawiam, lecz skutecznie powstrzymuje mnie przed tym chęć poznania kolejnych osób, których inteligencja nie przekracza poziomu krawężnika. Tak, tak, krawężnika, ponieważ są osoby, które reprezentują poziom... rynsztoka. Do kategorii krawężnika śmiało można zaliczyć osoby wypisujące następujące lub podobne treści:
"Tu Robert Kosmowski administrator NK. Przepraszam was bardzo że to tak długo trwało ale uwierzcie mi na słowo że to nie jest proste usunięcie śledzika. Teraz gdy wkleisz ten tekst automatycznie śledzik po 5 min zostanie usunięty. Pozdrawiam"
Poziom naiwności przekracza w tym przypadku wszelkie dopuszczalne normy i aż dziw bierze, że w umysłach ludzi nie zapala się lampka ostrzegawcza z napisem "łańcuszek".
O ile wyżej wymienione osoby i ich prymitywny protest pozostawiają pewien niesmak, o tyle osoby próbujące protestować w następujący lub podobny sposób:
"J3273M-D38113M <-- Wklej cala ta wiadomosc, razem z tym kodem na sledzika, a on zniknie NATYCHMIAST! Potwierdzone przez administratora portalu Nasza-Klasa"
sprawiają, że zaczynam sie zastanawiać dlaczego są one moimi znajomymi... Nie mam tu oczywiście nic przeciwko osobom z upośledzeniem umysłowym zwanym w tym przypadku debilizmem (poziom IQ: 50 – 74), ale zawsze wydawało mi się, że IQ moich znajomych oscyluje koło 100 lub jest wyższe.
Pytam więc, czy wprowadzenie śledzika do serwisu miało na celu usprawnienie komunikacji między znajomymi czy też weryfikację inteligencji użytkowników portalu?
Linki dla opornych:
Krawężnik
Rynsztok
Niepełnosprawność intelektualna
Fanem portalu społecznościowego (?) nasza-klasa.pl raczej nie jestem, ale rejestrując się w tym serwisie zaakceptowałem regulamin, tak samo jak zrobił to każdy inny jego użytkownik. Nie protestuję więc w żaden sposób (nawet ten prymitywny) przeciwko różnym zmianom i dodatkom, które od czasu do czasu się w nim pojawiają. Jedyną, moim zdaniem, skuteczną formą protestu byłoby skasowanie konta nad czym od dłuższego czasu się zastanawiam, lecz skutecznie powstrzymuje mnie przed tym chęć poznania kolejnych osób, których inteligencja nie przekracza poziomu krawężnika. Tak, tak, krawężnika, ponieważ są osoby, które reprezentują poziom... rynsztoka. Do kategorii krawężnika śmiało można zaliczyć osoby wypisujące następujące lub podobne treści:
"Tu Robert Kosmowski administrator NK. Przepraszam was bardzo że to tak długo trwało ale uwierzcie mi na słowo że to nie jest proste usunięcie śledzika. Teraz gdy wkleisz ten tekst automatycznie śledzik po 5 min zostanie usunięty. Pozdrawiam"
Poziom naiwności przekracza w tym przypadku wszelkie dopuszczalne normy i aż dziw bierze, że w umysłach ludzi nie zapala się lampka ostrzegawcza z napisem "łańcuszek".
O ile wyżej wymienione osoby i ich prymitywny protest pozostawiają pewien niesmak, o tyle osoby próbujące protestować w następujący lub podobny sposób:
"J3273M-D38113M <-- Wklej cala ta wiadomosc, razem z tym kodem na sledzika, a on zniknie NATYCHMIAST! Potwierdzone przez administratora portalu Nasza-Klasa"
sprawiają, że zaczynam sie zastanawiać dlaczego są one moimi znajomymi... Nie mam tu oczywiście nic przeciwko osobom z upośledzeniem umysłowym zwanym w tym przypadku debilizmem (poziom IQ: 50 – 74), ale zawsze wydawało mi się, że IQ moich znajomych oscyluje koło 100 lub jest wyższe.
Pytam więc, czy wprowadzenie śledzika do serwisu miało na celu usprawnienie komunikacji między znajomymi czy też weryfikację inteligencji użytkowników portalu?
Linki dla opornych:
Krawężnik
Rynsztok
Niepełnosprawność intelektualna
Subskrybuj:
Posty (Atom)