Już jutro otwarcie nowej powierzchni handlowo-usługowej w moim mieście. Sfera 2 w dniu jutrzejszym o godzinie 12, a znając życie zapewne już parę godzin wcześniej, stanie się przyczyną korzystania z najczęściej używanego w Polsce słowa na K i nie będzie to zbitka wyrazów "kocham Cię" wymawiana przez zakochanego mężczyznę w wieku 15-80 lat.
Po godzinie 12 rozpocznie się piekło, babcie szturmujące wszelkie możliwe wejścia, młodzież pędząca do sklepów z telefonami komórkowymi, bielizną i najnowszymi bucikami w kolorze szarej jesieni. Do tego rzesza emerytów i rencistów, którzy to pozostając niezdolnymi do pracy zgrabnie pokonywać będą wszelkie możliwe przeszkody, odrzucą balkoniki i inne sympatyczne pomoce, i popędzą tam gdzie świetlna reklama ściągnie ich niczym lep muchy.
Tak, mam zamiar znaleźć się wśród tego tłumu... Dlaczego? Nie mam zamiaru obserwować zachowań ludzi, bo te są przewidywalne i mało interesujące. Nie mam zamiaru także dokonywać tam zakupów. Poobserwuję i poszukam wszelkiego rodzaju niedociągnięć na terenie obiektu, być może trafi się jakaś perełka na miarę awarii instalacji p-poż w dniu otwarcia z innego centrum handlowego w Bielsku - Białej (Gemini). Pośpiech związany ze ścigającym terminem otwarcia na pewno pozostawi po sobie wiele śladów, oby tylko nie doszło do tragedii...
Po kilku uroczych chwilach będę chciał zapewne opuścić to sympatyczne miejsce i w tym momencie rozpocznie się walka o przeżycie, autobus, którym będę chciał podróżować w kierunku miejsca mego zamieszkania będzie się musiał przebić obok w/w centrum... być może skończy się na tym, że wybiorę własne nogi jako środek transportu pozbywając się tym samym wątpliwej przyjemności postoju na przystanku...
Jutro lub pojutrze zapewne pojawi się relacja z nowego centrum handlowego, mam nadzieję, że znajdę tam coś godnego uwagi :)
wtorek, października 27, 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Takie otwarcia to pożywka dla dzikiego tłumu :] i jak to Polacy, czekając w kolejce na jakiś gratis, narzekamy na to, ileż to ludzi przyszło, "skąd ich tylu mama wzięła", choć sami do tego dzikiego tłumu należymy...
OdpowiedzUsuń