piątek, lutego 12, 2010

W Polskę idziemy

Szykuje mi się kilkudniowy wyjazd, co zasadniczo nie może spowodować u mnie większego przerażenia... Wszystko jednak zmienia się gdy wyjrzymy za okna i dostrzeżemy niespodziewaną jak na tą porę roku pokrywę śnieżną.
Żart? Wręcz przeciwnie, ostatnie lata przyzwyczaiły nas (Polaków) do łagodnych zim, ze śniegiem pojawiającym się sporadycznie i to przez maksimum dwa tygodnie. W obliczu tej narodowej tragedii jaką jest standardowa, a nie łagodna zima, przyjdzie mi zmierzyć się z pokonaniem kilkuset kilometrów za pomocą komunikacji samochodowej znanej pod szyldem PKS. Po cichu liczę na to, że drogowcy w centrum naszego wspaniałego kraju nie zostali zaskoczeni przez zimę i przygotowali szosy krajowe i wojewódzkie tak, aby dzielny kierowca autobusu PKS nie musiał martwić się o nic i bezpiecznie dowiózł mnie do celu mojej podróży.

Mam także nadzieję, że podróż przyniesie jakieś niesamowite doznania, które skłonią mnie do opisania czegoś ciekawego na blogu.

1 komentarz:

  1. Anonimowy17/6/10 20:19

    Panie Yanek napisz coś pan bo bieda :D

    taff :D

    OdpowiedzUsuń